Przekształcanie własnych zachowań poprzez autohipnozę jest bardzo skutecznym sposobem podnoszenia jakości swojego życia. Jeżeli chcemy opanować nowe umiejętności (regularne ćwiczenia, łatwe nawiązywanie kontaktów, głęboka relaksacja, świadome śnienie itd.), pozbyć się starych, nieadekwatnych lub szkodliwych (nałogi, nieśmiałość, trema, nadmierny lęk przed ryzykiem itd.) musimy, w pewnej chwili, zdecydować się na podejmowanie tzw. eksperymentów behawioralnych, czyli prób nowych zachowań nie przekraczających zanadto dotychczasowej sfery komfortu.

Warto testować zmiany

Osoba chcąca zainstalować w swojej podświadomości upodobanie do aktywności fizycznej, powinna po pewnym czasie stosowania transu autohipnotycznego, w którym przeżywa głębokie zadowolenie, wręcz ekstatyczną radość z ćwiczeń siłowych, podjąć eksperymentalną próbę krótkiego treningu z niewielkimi ciężarami. To może być dosłownie 10 minutowy trening, w którym ćwiczeniom towarzyszy kultywowanie w sobie głębokiej satysfakcji. Jest to właściwie ćwiczenie w lekkim transie, nawiązującym do głębokiego transu hipnotycznego.

Ktoś, kto chce pozbyć się nieśmiałości, np. młody mężczyzna, który boi się podchodzić do pięknych kobiet i nawiązywać rozmowę, po parotygodniowym ćwiczeniu w transie autohipnotycznym, powinien podjąć eksperyment behawioralny. Może on polegać na tym, że np. wybiera nieco mniej atrakcyjne dla siebie kobiety, by podjeść i powiedzieć kilka miłych słów, nawiązać jakikolwiek, tymczasowy kontakt sytuacyjny. Kiedy jego podświadomość nauczy się nowego sposobu reagowania, powinien znowu nieznacznie przekroczyć strefę komfortu i podejść do nieco bardziej atrakcyjnych kobiet. I tak stopniowo, bez wielkiego wysiłku, może nauczyć się nawiązywania znajomości z najpiękniejszymi aktorkami lub modelkami.

Pogłębianie i utrwalanie zmiany

Eksperyment behawioralny jest nie tylko sposobem na sprawdzenie jak głębokie zmiany wywołała dotychczasowa praktyka autohipnotyczna. Sam w sobie jest sposobem na pogłębienie tych zmian, wprowadzenie ich na zupełnie nowy, głębszy poziom. Pomimo, że duża część mózgu nie odróżnia doświadczeń wyobrażonych (lub tym bardziej śnionych) od realnych, to w stanie pełnej świadomości duży wpływ na zachowanie mają te części mózgu, które odróżniają wyobrażenie od świata realnego. Eksperyment behawioralny ma za zadanie przekonać właśnie te części mózgu, że zmiana naprawdę zaszła. Nie jest tylko wyobrażeniem, subiektywnym przekonaniem, ale sprawdza się w rzeczywistości. To niezwykle ważna część strategii zmiany, która w wielu treningach, podręcznikach autohipnozy i kontroli własnego zachowania bywa pomijana. Podświadomość musi mieć wyraźny sygnał ze świata realnego, że coś się zmienia.

Zasadą jest to, że traktujemy takie nowe zachowanie jak eksperyment. Nazwa nie jest przypadkowa. My robimy w ten sposób pewne doświadczenie, obserwując rezultaty. W eksperymencie nie jest ważne to, czy coś osiągniemy nowym działaniem, tylko jak zachowywać się będzie nasz umysł, nasze emocje i ciało podczas eksperymentu. Jesteśmy w tym momencie „naukowcami”, obserwatorami zachowania ciała i umysłu. To ważne, ponieważ pozwala przyjąć nieco zdysocjowaną postawę, czyli postawę obserwatorów samych siebie z dystansu, co pozwala zachować większą kontrolę. Nie jesteśmy nastawieni na osiąganie rezultatu. Dziesięciominutowy trening, czy podejście do średnio atrakcyjnej kobiety w księgarni niczego nie zmieni w naszym życiu. To ułatwia doświadczenie nowego zachowania jako kroku w kierunku realizacji autohipnotycznych sugestii i wizualizacji.

Stopniowanie wyzwań

Osoba chcąca pozbyć się lęku przed publicznymi występami, może aranżować sytuacje, gdy przyciągnie na siebie uwagę większej grupy ludzi. Na zebraniu w szkole, w pracy, na otwartym wykładzie, może zadać pytanie lub podzielić się jakąś wątpliwością. Ktoś, kto chce się pozbyć nałogu, może odmówić papierosa, gdy ktoś częstuje, albo przeżyć pół dnia bez papierosa. Mam znajomą, która nie pali tylko przez jeden dzień. Pewnego dnia rano wstała i stwierdziła, że nie będzie palić tylko przez jeden dzień. Udało się jej to bez problemu. Następnego dnia wstała i stwierdziła, że dziś też nie będzie palić tylko przez ten dzień. I w ten sposób nie pali już kilka lat. Oczywiście z czasem zapomniała, że była kiedykolwiek osobą palącą. Nie musiała już każdego dnia podejmować tego rodzaju „eksperymentu”, po prostu przestała o tym myśleć. Nowe zachowanie całkowicie się zautomatyzowało, zostało przejęte przez podświadomość.

Podejście „eksperymentalne” do nowego zachowania ma także ogromne znaczenie psychologiczne, ponieważ nie angażuje naszego ego, czyli obrazu samego siebie. To tylko eksperyment. Nic ważnego. To tylko przekroczenie sfery komfortu w niewielkim stopniu. Podobnie jak w metodzie Kaizen, czyli metodzie małych kroków, nie aktywujemy w tej sytuacji ciała migdałowatego. Jest ono pobudzane tylko wtedy, gdy zmiana jest za duża i wywołuje podświadomy lęk. Ten lęk potrafi zmianę zablokować, całkowicie storpedować, choć nie będziemy tego świadomi. Umysł znajdzie „racjonalne” wyjaśnienia dla porzucenia zbyt wymagającej, czyli za dużej, zmiany.

Klucz do trwałości zmiany

Ktoś, kto mocą swoje woli, od razu rzuci się na trening siłowy trzy razy w tygodniu po 1,5 godziny, wytrzyma w zmianie trzy tygodnie, może miesiąc lub dwa. Potem znajdzie „istotne” powody, dla których już nie może kontynuować treningów. Musi poświęcić więcej czasu rodzinie, ćwiczenia siłowe źle działają na jego samopoczucie, jest wciąż przemęczony, karnet jest za drogi itd. Umysł zawsze znajdzie jakąś racjonalizację dla wycofania się ze zmiany.

W rzeczywistości porzucamy nowe zachowanie, ponieważ wywołuje ono w nas podświadomy lęk, jest zbyt dużą zmianą w naszej osobowości i ciało migdałowate jest zbyt aktywne. Nasz mózg zaś jest tak zbudowany, by optymalizować swoją pracę i nie tracić energii „bez sensu”. Przecież bez tej siłowni też było fajnie, prawda? Jakoś przeżyliśmy do tej pory te 40 lat bez ćwiczeń, więc po co cokolwiek zmieniać? Eksperyment to jednak coś innego. To tylko chwilowa zmiana, nieistotna, niewielka. Ciało migdałowate śpi.

Nie wszystkie zmiany w podświadomości, które można zrealizować przy pomocy autohipnozy można wzmocnić poprzez eksperyment behawioralny. Zwiększenie intuicji, samouzdrawianie, zakończenie związku, głęboka relaksacja, czy świadome śnienie trudno przekształcić w eksperyment. Tego rodzaju zmiany zachodzą raczej w warstwie wewnętrznej, a nie w zachowaniach. Jednak powinniśmy korzystać z tej potężnej techniki zmiany jak najczęściej. Może to być szczególnie ważne, jeżeli chcemy, by wreszcie po raz pierwszy nasze noworoczne postanowienia miały szansę realizacji. Z pewnością każdy z nas ma takie marzenia, które powinny stać się rzeczywistością, a nie tylko cieszyć nas, pozostając marzeniami…