W pracy z podświadomością i w rozwoju osobistym ogromne znaczenie ma „wolność emocjonalna”. Mówi się o zamknięciu relacji z przeszłości, wybaczeniu, oczyszczeniu czy też uzdrowieniu przeszłości. Kiedy nie jesteśmy wolni emocjonalnie i w podświadomości tkwią jakieś nieprzepracowane psychologicznie problemy, nie mamy wystarczającej ilości energii i uwagi, by rozwijać się w kierunku wyższych stanów świadomości. Nasz rozwój powinien być harmonijny i łagodnie przekraczać kolejne etapy.

Fiksacja energii podświadomości na nierozwiązanych problemach powoduje, że rozwój może przyjąć charakter patologiczny. Dlatego mówi się powszechnie w dobrych szkołach medytacji, że do jej praktyki nie powinni podchodzić ludzie, którzy mają silne problemy emocjonalne i psychiczne. Najpierw powinni wprowadzić nieco porządku w swoją psychikę, a dopiero później praktykować techniki skupienia umysłu. W jodze na przykład, mówi się o etapie oczyszczenia ciała i umysłu przed praktyką medytacji.

Wolność emocjonalna

Trudno jest medytować i utrzymać skupienie umysłu na jednym obiekcie, gdy na powierzchnię świadomości wciąż napływają obsesyjne wręcz myśli o starych, często źle zakończonych relacjach. Dotyczy to wszelkich relacji, które były bardzo silne (członkowie rodziny, rodzice, dzieci, bracia i siostry, przyjaciele, mężowie i żony, kochankowie, a nawet współpracownicy lub wspólnicy w biznesie), ale zakończyły się rozstaniem w gniewie, poczuciu krzywdy, poczuciu winy, żalu itp. Potrzebne jest nam oczyszczenie, uzdrowienie takiej relacji, ponieważ zakończyła się ona tylko na poziomie fizycznym. Psychologicznie, podświadomie wciąż trwa i pochłania naszą energię psychiczną.

Przez to nie możemy poczuć się w pełni wolni i szczęśliwi. Często także takie niezakończone relacje wpływają na kolejne, wpychając nas wciąż w te same, zdawałoby się, mechanizmy. Mamy wrażenie, że wciąż przeżywamy te same problemy, tylko z innymi osobami. Jakbyśmy podświadomie przyciągali do siebie okazje do przeżywania na nowo wciąż tego samego. Są osoby, które prawie za każdym razem pakują się, na przykład, w związek z osobami zdradzającymi, albo z osobami stosującymi przemoc domową itp.

Trudne rozstania

Rozstanie może także dotyczyć ostatecznego rozstania jakim jest śmierć bliskiej osoby. Każdego z nas spotyka to wcześniej czy później. Bardzo często mamy wtedy wrażenie, że nie powiedzieliśmy tej osobie wszystkiego, co byśmy chcieli, że nie pożegnaliśmy się właściwie, albo rozstaliśmy się w gniewie. To bardzo trudne sytuacje, które wymagają odpowiedniego zakończenia relacji, przeżycia żałoby oraz zamknięcia jej w podświadomości tak, by uwolnić energię psychiczną. Wtedy dopiero można iść dalej, można nawiązać nową, autentyczną, wolną relację z kolejną osobą. Stary związek nie będzie już wywierał na nas podświadomej presji.

Głębokie, radykalne wybaczenie tej osobie jest jednym z najważniejszych elementów procesu uzdrawiania. Musi ono mieć miejsce nie tylko na poziomie świadomym, ale także głęboko w podświadomości. Świadomy umysł, zdając sobie sprawę, jak ważne jest wybaczenie i zakończenie związku, stosunkowo łatwo zdobędzie się na ten krok. Z podświadomości jednak bywa inaczej. Podświadomość jest jak dziecko i nie zawsze można do niej trafić racjonalnymi argumentami. Ona wymaga rytuału, wymaga głębokiego, emocjonalnego przeżycia, tzw. odreagowania. Bardzo często takiemu doświadczeniu towarzyszą niezwykle silne emocje, łzy a nawet symptomy cielesne (drżenie ciała, napięcia mięśni, nudności itp.)

Autohipnoza pomaga zamknąć relację

Proces zakończenia związku można przejść w głębokim transie nawet kilka razy, za każdym razem umieszczając wspomnienia w tym miejscu, gdzie już nie budzą emocji, gdzie są już tylko wspomnieniem, zamierzchłą historią, która dotyczy jakby kogoś innego. Podobnie jak nasze silne relacje z osobami, które mieliśmy 20-30 lat temu. Pamiętamy te związki, ale wspominamy je jakby „przez mgłę”. Mówimy często, że byliśmy wtedy innymi ludźmi. I jest w tych stwierdzeniach głęboka prawda. Z czasem nasze ego się zmieniło. Naprawdę jesteśmy już innymi osobami. Podobny stosunek do zakończonej relacji można mieć także z osobami, z którymi rozstaliśmy się zaledwie parę miesięcy lub tygodni wcześniej.

Tak naprawdę postrzeganie czasu jest sprawą niezwykle subiektywną. Możliwe jest spojrzenie na stosunkowo niedawno zakończoną relację z dystansem charakterystycznym dla dawno zakończonych związków. Można to „przeprogramować” w swojej podświadomości w stanie transu. Może to być trans autohipnotyczny, praca z nagraniem transowym (na stronie autohipnoza.pl jest nagranie pt. „Zakończenie związku”, które działa właśnie w ten sposób). Może to być także praca z podświadomością podczas snu lub snu świadomego, który jest rodzajem bardzo głębokiego transu.

Symboliczne pożegnania

W tym stanie podświadomość otwarta jest na wszelkie uzdrawiające sugestie i łatwo poddaje się „przeprogramowywaniu” przekonań i postrzegania przeszłości. Często odbywa się to w formie obrazowej, symbolicznej. Wiele osób spotyka wtedy osoby zmarłe lub te, z którymi się rozstały w złych emocjach i naprawia symbolicznie tą relację. To może być, i bardzo często bywa, spotkanie bez słów. Łagodny uśmiech tej osoby lub przytulenie. Pozwolenie na to, by dalej poszła własną drogą. Rozstanie, uwolnienie z poczuciem spokoju, naturalnej tęsknoty i jednocześnie z poczuciem wiecznego, ale zdrowego związku, który nie fiksuje energii, ale ją uwalnia. Innym rodzajem doświadczenia jest przeniesienie świadomości w ciało drugiej osoby i spojrzenie na relację z siebie samego z drugiej strony. To także bywa niezwykle silne, uwalniające doświadczenie.

Szczególnie stan świadomego snu jest niezwykle skuteczny w tego rodzaju psychologicznych operacjach, ponieważ realizm doświadczenia oraz towarzyszące mu emocje są niezwykle silne i głęboko działają na podświadomość. Bardzo często wystarczy tylko jeden taki sen, by uwolnić energię z relacji, która trzymała nas w podświadomym, emocjonalnym uścisku, przez wiele lat. Świadomy sen jest jednak doświadczeniem, które wymaga praktyki i pewnego „mistrzostwa”. Na szczęście można to także zrobić w stanie głębokiego transu, zbliżonego do snu, podczas autohipnozy lub pracując z nagraniem.

Po uwolnieniu energii zafiksowanej w starej niedokończonej relacji, czujemy się jakbyśmy narodzili się na nowo. Możemy mieć wrażenie jakbyśmy świat widzieli po raz pierwszy. Zmysły się wyostrzają, wypełnia nas spokój, radość i poczucie wolności, lekkości. To są wyraźne symptomy właściwie przeprowadzonego procesu uwalniania, zakończenia związku. Wreszcie możemy skupić się w pełni na tym co mamy do przeżycia tu i teraz! Na realnym, cudownym życiu!

Uwaga! Hipnotyczne nagranie personalizowane, ułatwiające przejście procesu zakończenia związku znajdziesz pod tym linkiem.