Wizualizacja czy działanie?

Książki o pozytywnym myśleniu biją rekordy popularności od dziesiątków lat. Te same idee przewijają się w coraz to atrakcyjniejszych opakowaniach wciąż od nowa.  Wielu biznesmenów potwierdza, że podstawą ich sukcesu jest właściwy sposób myślenia, a nie są to z pewnością ludzie, którzy „bujają w obłokach”. Powodzenie filmu „Sekret”, w którym przedstawiona jest moc wizualizacji przy stosowaniu tzw. prawa przyciągania świadczy o głęboko zakorzenionym przeczuciu, że coś w tym musi być. Osobiście zgadzam się z twórcami filmu i wierzę głęboko w to, że zmiana myślenia oraz zmiana głębokich, podświadomych przekonań jest pierwszym krokiem, podstawą głębokiej  i trwałej zmiany w realnym życiu. W tym artykule chciałbym jednak poruszyć nieco bardziej szczegółowy problem. Dlaczego tzw. pozytywne myślenie u wielu osób nie daje rezultatu? Dlaczego wszyscy ludzie, którzy przeczytali książki o pozytywnym myśleniu, obejrzeli filmy i uczestniczyli w treningach (np. NLP) nie osiągają upragnionego sukcesu? Przecież bardzo się starają i wizualizują swój sukces czasami całymi latami!

Odpowiedź jak zwykle tkwi w samym pytaniu. Wiele osób oczekuje, że wystarczy sama wizualizacja, samo uczestniczenie w treningu, a sukces pojawi się w ich życiu jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.

Wizualizacje, afirmacje i indukcje hipnotyczne mogą jedynie pobudzić podświadomość do wytworzenia odpowiednich stanów umysłu, które sprzyjają osiąganiu sukcesu. Jednak sam proces osiągania sukcesu wymaga działania. Droga jest prosta: potrzebujesz wizualizacji, nagrania programującego Twoja podświadomość do tego, by wydobyć na powierzchnię świadomości tkwiący w Tobie entuzjazm, wiarę w Twoje możliwości, uważność, przekonania służące osiąganiu sukcesu, energię, motywację do działania, do myślenia i rozwiązywania problemów, do odpowiedniej organizacji czasu, do odłożenia na później samego „odkładania na później” właściwych działań itp. Za tym wszystkim jednak musi iść działanie.

Tylko działając, osiągniesz rezultat, który pomoże Ci zmienić, poprawić Twoje działanie tak, by było ono bardziej skuteczne i zbliżało Cię do celu. Sama wizualizacja i trans nie dostarczy Ci tych informacji. Działanie może się doskonalić tylko poprzez samo działanie. Wszyscy ludzie sukcesu zaczynali od bardzo niedoskonałych działań. Niektórzy mogliby je nazwać porażkami, ale moim zdaniem był to etap „uczenia się skutecznego działania”. Nikt nie rodzi się człowiekiem sukcesu, ale tylko uważni i inteligentni wyciągają wnioski z rezultatów swoich działań. W ten sposób wiedzie droga do sukcesu. Czasami o tym zapominamy, przywiązując nadmierną wagę do „działania pozornego” tylko w głowie, czyli do wizualizacji. Kiedyś słyszałem wypowiedź znajomej osoby: „ja czasami przeżywam w wizualizacji tak intensywnie to co chcę osiągnąć, że właściwie sama wizualizacja dostarcza mi przeżyć, o które mi chodzi i potem nawet nie muszę już nic robić…”. Taka postawa nigdy nie doprowadzi do uzyskania dobrego efektu w realnym życiu. To nie jest wizualizacja tylko zwykłe „bujanie w obłokach”. Wizualizacja jest częścią procesu zmiany.

Oczywiście problemem nad którym można także pracować przy pomocy wizualizacji i nagrań transowych jest samo działanie, w właściwie niechęć do jego podejmowania albo zły nawyk „odkładania na później”. Bardzo często wynika on z perfekcjonizmu oraz związany jest z brakiem poczucia bezpieczeństwa, niechęcią poddawania się osądowi innych ludzi. Działając tylko w wyobraźni, tylko w głowie, czujemy się bezpiecznie. Mamy nad wszystkim kontrolę. Jest to bardzo komfortowa sytuacja. Nasze wyimaginowane działanie jest także zazwyczaj doskonałe. Osiągamy rezultaty łatwo i bezpiecznie. To przyjemne. Jest jednak pewien problem. Takie działanie w głowie nie daje prawdziwej satysfakcji. Mamy poczucie, że nie doświadczamy prawdziwych doznań, że nie żyjemy w pełni, że życie przecieka nam przez palce, a my tylko marzymy, wciąż marzymy.

Trzeba wtedy nauczyć się nowych postaw, przekonać swoją podświadomość do tego, że działając nawet niedoskonale, uzyskamy więcej satysfakcji niż z najdoskonalszych wizualizacji. Musimy przekonać naszą podświadomość, że działanie jest wyrazem naszej indywidualności i jednym będzie się podobać, a innym nie. Zawsze bowiem znajdziemy ludzi, którzy skrytykują nas i zawsze znajdziemy takich, którzy będą naszymi działaniami zachwyceni. Tylko od nas zależy, którzy z nich będą dla nas ważniejsi oraz czy potrafimy skorzystać z informacji zarówno od jednych jak i od drugich. Innym aspektem naszej niechęci do działania może być nieumiejętność uzyskiwania satysfakcji z samego działania, nastawienie tylko na cel, na rezultat, na efekt końcowy. Czasem jest tak, że na efekt trzeba poczekać dłuższy czas. Jeżeli jednak nauczymy się czerpać satysfakcje z samego działania (na wschodzie nazywają to karma-jogą), będziemy mieli motywację, by być aktywnym. Będziemy wtedy rozumieć, że radość daje sama podróż, a nie dojście do celu. To głębokie zrozumienie można uzyskać i utrwalić w sobie pracując ze swoją podświadomością.

Podświadomość, aby skutecznie wywoływać oraz przez dłuższy czas podtrzymywać właściwe stany emocjonalne, dobrze służące kontynuacji naszych działań, powinna dostawać co jakiś czas coś nowego. Efekt nowości może bardzo pomagać w utrzymaniu motywacji do zmiany. Dlatego też jestem zwolennikiem podtrzymywania motywacji poprzez dostarczanie umysłowi nowych bodźców: książek, kursów lub nagrań transowych na ten sam temat lub temat bezpośrednio z naszym celem związany. Każdy, kto pracował ze swoim umysłem kiedykolwiek, wie, że po jakimś czasie pojawia się tzw. efekt habituacji. Technika przestaje działać, nagrania nie można już słuchać, bo się zaczyna nudzić. Ten mechanizm znają doskonale to nawet kulturyści! Te same ćwiczenia  powodują na początku przyrost masy, a potem mięśnie się „przyzwyczajają” i nie rosną. Wtedy zaleca się odpoczynek i zmianę ćwiczeń albo obciążenia. Musi pojawić się coś nowego. Podobnie jest z umysłem. Dlatego właśnie zalecam swoim klientom stosowanie całego programu nagrań, a nie tylko jednego nagrania na konkretny problem.

Na przykład, człowiek pracujący nad rozwinięciem w sobie świadomości sukcesu, której rezultatem będzie założenie swojej firmy i zwiększenie dochodów, powinien pracować nad rozwinięciem: wiary w siebie, umiejętności szybkiego wypoczywania, panowania nad stresem, wywoływania pozytywnych emocji, motywacji do działania, zwiększenia energii, zwiększenia koncentracji, polepszenia intuicji i umiejętności rozwiązywania problemów itp. Wszystkie te tematy wiążą się z głównym celem: przemianą podświadomości tak, by z rzeczywistości wyławiała te informacje, które prowadzą do zwiększenia dochodów.  Dzięki temu uniknie zjawiska habituacji i będzie mógł stosować „psychologiczny płodozmian”, który umożliwi mu osiąganie jak największych plonów z żyznej gleby jego podświadomego umysłu. Ponad to, działając na różne obszary podświadomości mamy większą pewność, że trafimy na to, co jest dla zmiany najistotniejsze. Nie zawsze mamy bowiem możliwość odkrywania „głębokich przyczyn” problemu albo ich tropienie może zająć nam długie lata psychoanalitycznej pracy.

Dobranie właściwego zestawu nagrań trnasowych zawsze jest problematyczne, czasami trzeba poradzić się trenera, specjalisty, a czasem można zdać się na swój własny osąd i intuicję. Ważne, żeby nie ustawać w dążeniu do zmiany i być wytrwałym. Bez tego również nie da się osiągnąć niczego. Gdyby to było łatwe, nie byłoby tylu osób poszukujących metod na dokonanie w sobie zmiany. Kiedy jednak zrozumiesz już, że prawdziwa zmiana wymaga wytrwałości i systematyczności, znajdziesz się na drodze do zasmakowania jej słodkich owoców. Już po pierwszych rezultatach motywacja do wytrwania na tej drodze wzrośnie bardzo mocno! Życzę Ci tego z całego serca!

By | 2017-01-14T22:47:52+00:00 Styczeń 14th, 2017|Artykuły|0 Comments