Wakacje z duchem

Czas wakacji to idealny moment na chwilę refleksji nad sobą, swoim życiem oraz dokonała okazja do pracy nad wywołaniem wewnętrznej przemiany, czyli rozwojem duchowym. Możemy wtedy bardziej skupić się na sobie, wyzwolić się od myślenia o pracy, rodzinie, codziennym życiu itp. Stan wewnętrznego wyciszenia, skupienia uwagi na praktyce medytacyjnej i przemianie podświadomości z pewnością może zwiększyć skuteczność i trwałość naszych wysiłków. I nawet jeżeli nie stać nas na wykupienie sobie odpowiednich zajęć lub kursu wakacyjnego, sami możemy sobie skomponować program ćwiczeń, medytacji i wizualizacji, które będą swoistą formą oczyszczenia wewnętrznego.

Warto ująć w tego rodzaju praktyce kilka najważniejszych punktów. Z pewnością powinna się wśród nich znaleźć odpowiednia lektura. Książki o tematyce psychologicznej, medytacyjnej mogą dostarczyć silnej motywacji do pracy nad sobą, która polega na regularnej praktyce medytacyjnej i transowej. Przydatne mogą być nagrania audio i wideo, których celem jest wywołanie w nas wewnętrznej przemiany. Można znaleźć wiele propozycji w Internecie, ale z pewnością warto polecić nagrania wideo wykładów Eckharta Tolle, który jest jednym z najgłębiej oświeconych ludzi na Zachodzie. Dotyczą one przede wszystkim rozwoju świadomości i szeroko pojętej medytacji. Z drugiej strony warto poświęcić swoja uwagę i czas na przekształcenie swoich głębokich przekonań, motywacji i postaw w jakiejś konkretnej sprawie, którą chcielibyśmy w sobie poprawić. Na tym polega przecież samodoskonalenie. Powinniśmy poświęcić trochę czasu na dość dokładne sprecyzowanie celu naszych wakacyjnych praktyk. Może to być na przykład zwiększenie naszej odporności na stres, umiejętności komunikowania się z innymi, otwarcie się na świadomość dobrobytu, albo polepszenie umiejętności aktywowania pozytywnych emocji w codziennych sytuacjach. To są już dość konkretne cele naszych „ćwiczeń duchowych”. Możemy pod ich kątem skompletować zestaw ćwiczeń i nagrań transowych lub stworzyć własne wizualizacje, które będziemy systematycznie, z głębokim skupieniem wykonywać. Taka praktyka wakacyjna może być sposobem „ładowania akumulatorów” na cały sezon.

Oprócz klasycznej medytacji, która jest sposobem uwalniania świadomości od utożsamienia z umysłem, ważnym punktem programu naszych wakacyjnych rekolekcji powinno być ćwiczenie przywoływania uczucia wdzięczności, które jest jedna z najbardziej pozytywnych emocji, dostarczających nam energii. Regularne jego wykonywanie może wyrobić a naszym mózgu trwałe ścieżki aktywowania poczucia szczęścia, które jest przecież umiejętnością, jak utrzymuje Dalajlama i inni mistrzowie duchowi. Szczęście jest umiejętnością, która można praktykować i doskonalić. Mistrzowie sztuki szczęścia potrafią być szczęśliwi zupełnie bez żadnego powodu i każdy z nas może zostać takim mistrzem. O ile będzie zdeterminowany i wytrwały w swoim postanowieniu, by być naprawdę szczęśliwym tu i teraz. Chwila refleksji na temat: „za co mogę być dziś wdzięczny Losowi (Bogu, Życiu)?” z pewnością aktywuje w naszym mózgu połączenia neuronowe związane z poczuciem szczęścia. Regularna ich aktywacja, podobnie jak regularne ćwiczenie mięśni, spowoduje trwałą łatwość pobudzenia (mechanizm torowania nerwowego, neuroplastyczność) i będziemy potrafili cieszyć się nawet małymi rzeczami. Tym właśnie charakteryzują się ludzie szczęśliwi, mistrzowie sztuki używania we właściwy sposób swojego umysłu.

Mając podstawę w postaci zwiększonej ilości energii psychicznej, możemy przystąpić do modelowania własnej podświadomości, używając do tego właściwych nagrań transowych lub innych technik. Możemy przekształcać swoją podświadomość w nieograniczonym wręcz zakresie, projektując w sobie odpowiednie zmiany przekonań, reakcji emocjonalnych i zachowań, prowadzących nas do celu w postaci większej kontroli emocjonalnej, odporności na stres, uwolnienia emocjonalnego, zwiększenia motywacji, koncentracji lub atrakcyjności fizycznej. Nasze cele mogą być bardzo różne, ale mechanizm ich osiągania może być bardzo podobny. Polega on na projektowaniu sekwencji zachowań, podejmowanych często nieświadomie, automatycznie, prowadzących do określonych doświadczeń.

Na przykład osoba regularnie ćwicząca, lubiąca być aktywna, poszukująca okazji do ruchu, przy tym odżywiająca się odpowiednio (w zakresie jakości i ilości jedzenia), z pewnością będzie wyglądać zdrowo i atrakcyjnie. Jeżeli ktoś chce tak właśnie wyglądać powinien podobnie się zachowywać: jeść mniej więcej tyle samo oraz być aktywnym. Z jakichś powodów jednak podświadomość nie znajduje w takich zachowaniach przyjemności, której dostarcza siedzenie przed telewizorem lub komputerem i zajadanie mega-paczki chipsów. Zabawa polega więc na tym, by połączyć w mózgu ośrodki przyjemności z polami neuronów odpowiedzialnymi za aktywność fizyczną i odpowiednie odżywianie oraz ośrodki odpowiedzialne za negatywne uczucia z doświadczeniem spędzania wielu godzin przed telewizorem. Gdybyśmy teoretycznie za każdym razem podczas siedzenia przed telewizorem drażnieni byli prądem elektrycznym, prawdopodobnie w krótkim czasie nauczylibyśmy swój mózg skojarzenia: oglądanie telewizji = nieprzyjemne uczucie. Samo włączenie telewizora mogłoby już wywoływać w nas zniecierpliwienie. Na zasadzie warunkowania oparte są techniki zmiany zachowań i przekonań, które stosowane są w hipnozie i hipnoterapii oraz w pracy z wizualizacją i nagraniami. Mózg nie odróżnia bowiem doświadczenia realnego od wyobrażonego, jawy od snu. Jeżeli wielokrotnie powtórzymy w doświadczeniu wewnętrznym, w wyobraźni określone skojarzenie, będzie się ono utrwalać. Utrwalaczem w tego rodzaju praktykach są nasze emocje, zarówno te przyjemne jak i nieprzyjemne. Im silniejsze jest pobudzenie emocjonalne tym trwalsze będą projektowane zmiany w podświadomości. Ogromną pomocą jest w naszych ćwiczeniach odpowiednia muzyka, którą warto starannie dobrać. Należy tu skorzystać z indywidualnych, istniejących już skojarzeń. Jeżeli poczucie tryumfu i kontroli kojarzy nam się na przykład z piosenką „We are the champions” zespołu Queen albo muzyką Vangelisa z filmu „Rydwany Ognia” albo z fragmentem opery Wagnera (Walkiria), warto z tego skorzystać. Ułatwimy w ten sposób naszemu mózgowi utrwalenie nowych skojarzeń, nowych połączeń neuronowych. Czasami warto poświecić trochę czasu na skomponowanie odpowiedniego ćwiczenia dla podświadomości, by jak najszybciej i najskuteczniej osiągnąć zmianę, na której nam naprawdę zależy.

Wyobrażając sobie różne zachowania i towarzyszące im emocje warto także zwrócić uwagę na charakter, ton naszego wewnętrznego głosu. Oprócz treści bowiem ogromne znaczenie (być może nawet zasadnicze) ma ton głosu. Jeżeli wyobrażamy sobie w czasie wizualizacji, że jemy tylko wtedy, gdy jesteśmy głodni, to sugestię tą wypowiadamy w głowie władczym tonem nie znoszącym sprzeciwu, pełnym autorytetu i mocy. Możemy sobie wyobrazić głos kogoś innego, kto ma dla nas autorytet. To z pewnością ułatwi to podświadomości przyjęcie sugestii.

Wykorzystując czas wakacji, wiedzę o działaniu umysłu, projektując w sobie odpowiednie zmiany i otwierając się na chwile obecną, pamiętajmy że może nie wszystko co nas w życiu spotyka od nas samych zależy, ale z pewnością zależy o wiele więcej niż myślimy. Wakacje to naprawdę dobry czas na zmiany i wzięcie spraw w swoje ręce.

By | 2018-05-02T16:36:32+00:00 Lipiec 2nd, 2010|Bez kategorii|0 Comments